Monthly Archives:Grudzień 2017

Skuteczne, naturalne sposoby na zgagę

23 Gru 17
admin
, , ,
Brak komentarzy

Zgaga to palący problem.

Potrafi zepsuć niejedne święta. Bo też świąteczny nadmiar jedzenia bardzo sprzyja zgadze.

Można łykać tabletki zobojetniające soki żołądkowe, ale jeśli nie chcesz rozregulować sobie machanizmów trawienia i zniszczyć równowagi flory bakteryjnej jelit – sięgnij po naturalne sposoby, pozbawione efektów ubocznych.

Sposoby na zgagę:

– 5-10 migdałów blanszowanych (bez skórki) lub garstkę płatków migdałowych, dokładnie pogryźć i popić przegotowaną wodą o temperaturze pokojowej – ZAWSZE DZIAŁA,

– 2 łyżki siemienia lnianego prażonego (żółtego), chwilę gotować w szklance wody, przecedzić i wypić,

– z kłącza imbiru odciąć 1 cm, pokroić w plastry i żuć lub sporządzić napar z 2 cm pokrojonego kłącza i pół szklanki wrzątku,

– wypić przestudzoną herbatkę z rumianku lub melisy lub lipy,

– wypić 80 ml soku z aloesu 20 min. przed posiłkiem,

– wypić chłodnawą wodę z 1-2 łyżeczkami soku z cytryny,

– wypić zieloną herbatę z kurkumą

 

PAMIĘTAJ! Zgadze sprzyjają:

– słodycze, czekolada, ciasta i ciastka,

– potrawy tłuste i smażone, głównie mięsne,

– wywary z kości i mięsa, grzybów,

– cytrusy,

– soki owocowe i owocowo-warzywne, napoje gazowane,

– ostre przyprawy, ocet,

– por, rzodkiewka, cebula, czosnek,

– mentol (guma, cukierki), herbata miętowa,

– inne herbatki ziołowe pobudzające trawienie,

– kawa, mocna herbata, alkohol, papierosy,

– proszek do pieczenia, kostki bulionowe, glutaminian sodu,

 

Nie pochylaj się po posiłku. Nie kładź się!

Pospaceruj spokojnie, usiądź wygodnie, rozepnij pasek i ciasne ubranie.

NIE JEDZ WIĘCEJ!

 

Życzę smacznych Świąt bez zgagi 😀

Lidia Aleksandrowicz
fot. Pixabay

Prosty przepis na barszcz wigilijny

19 Gru 17
admin
, , , , , ,
Brak komentarzy

Smaczny, pięknie wybarwiony barszcz można ugotować bez wielkich ceregieli.

Do gotowania można użyć półproduktów, ale należy wybierać te dobrej jakości, bez chemii i wzmacniaczy smaku.

Przepis na karminowy barszcz:

  1. 1.       Ugotować wywar warzywny z suszonymi grzybami, czyli bazę.
  2. 2.       Zakwasić bazę sokiem z cytryny.
  3. 3.       Dolać sok z buraków.
  4. 4.       Podawać z uszkami z grzybami

 

Baza do barszczu

Gotujemy najlepiej dzień wcześniej. Jest smaczniejsza jak dobrze się przegryzie.

I Baza tradycyjna:

  1. Do zimnej (!) wody (2,5-3l) l włożyć oczyszczone i nacięte warzywa (2 marchewki, 2-3 pietruszki, kawałek selera, 1-2 cebule, 1/3 pora, 1/3 pęczka natki pietruszki).
  2. Zagotować, doprawić 2-3 złamanymi liśćmi laurowymi, 3-5 ziarnami ziela angielskiego i solą himalajską (lub kamienną, morską). Można dodać łyżkę sosu sojowego naturalnego.
  3. Wrzucić małą garstkę suszonych podgrzybków.
  4. Gotować powoli pod przykryciem ok. 30 minut.

II Baza ekspresowa:

  1. Do wrzącej wody wrzucić dobraną do jej objętości ilość mrożonej mieszanki – włoszczyzna w słupkach.
  2. Posolić.
  3. Dodać zioła j.w. i ewentualnie sos sojowy.
  4. Dodać grzyby
  5. Gotować powoli ok. 15-20 minut.

 

W dzień Wigilii:

  1. Podgrzać bazę.
  2. Zakwasić 1 łyżką soku z cytryny (dla zachowania karminowej barwy)
  3. Dodać sok z buraków.

 

Sok może być własnoręcznie wyciśnięty lub kupiony. Poniżej podaję kilka propozycji do wyboru:

  • Sok wyciśnięty z buraków w sokowirówce w ilości ok. 1/3 wywaru – bazy.
    Buraki wypłukać, obrać, pokroić i wrzucić do sokowirówki. Uzyskany sok wlać do bazy i podgrzewać – prawie gotować powolutku 10-15 minut. Pilnować, aby nie wykipiało.
  • Do bazy dolać gotowy sok z buraków, np. z kartonu.
  • Do bazy dolać sok z kartonu i  od 0,5-1 szklanki zakwasu buraczanego, kupionego w warzywniaku w butelce.
  • Do bazy dodać gotowy barszczyk z kartonu, z bazą będzie lepszy.

 

Dla zachowania karminowej barwy:

  • Sok z buraka wlewać do wcześniej zakwaszonego sokiem z cytryny wywaru.
  • Nie dopuszczać do wrzenia barszczu, ma się prawie gotować, ale nie bulgotać.

Jak uratować utraconą barwę?

Kiedy barszcz zbrunatnieje, możemy poprawić mu kolor przelewając przez sito wyłożone świeżo startym surowym burakiem. Jeśli zapomnieliśmy wcześniej zakwasić – dolać 1 łyżkę soku z cytryny. Już nie gotować.

 

Podajemy z uszkami (te małe, śmiesznie skręcone pierożki):

  • Z grzybami lub z kapustą i grzybami.
  • Można kupić mrożone lub w sklepie garmażeryjnym (warto wcześniej je spróbować, aby nie zepsuły barszczu)

 

Życzę smacznego i Wesołych Świąt 😀

autorka: Lidia Aleksandrowicz
fot. Pixabay

Jedz tłusto, jedz zdrowo!

08 Gru 17
admin
, , , , , , , , , ,
Brak komentarzy

Kiedy nastają jesienne chłody i wieczory stają się coraz dłuższe, instynktownie sięgamy po bardziej tłuste i sycące potrawy.

Lubimy jeść tłusto. Dlaczego? Bo tłuszcz jest nośnikiem smaku i aromatu.
Tłuste dania lepiej nam smakują. Dają błogie uczucie sytości i zadowolenia po posiłku.

Ostatnimi laty zniechęcano nas do tłustego jedzenia, obarczono tłuszcze winą za epidemię otyłości i powodowanie wielu groźnych chorób.
Zapanowała moda na produkty light – odtłuszczone nawet do 0%.

Czy słusznie?

Tłuszcze występują w każdym naturalnym rodzaju żywności oprócz wody. Zjadamy je w pokarmach pochodzących od zwierząt i roślin. Zawierają one wiele rodzajów tłuszczów (lipidów), różniących się budową chemiczną i właściwościami i dlatego tłuszcze pełnią w organizmie bardzo różne funkcje.

Najczęściej mówi się o tłuszczach jako źródle energii.

Z 1 grama tłuszczu organizm może pozyskać aż 9 kilokalorii. Ponad dwukrotnie więcej niż z węglowodanów i białek. Przesądziło to o wskazaniu tłuszczy jako głównych winowajców szerzenia się otyłości.

Tłuszcze pełnią jednak wiele jeszcze innych funkcji.
Nie każdy rodzaj tłuszczu zostanie spalony (utleniony) w naszych komórkach, w celu uwolnienia energii np. do poruszania się, a w razie braku ruchu, odłożony na zapas w postaci tkanki tłuszczowej.
Dzieje się tak głównie z nadmiarem tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, występujących w mięsie, wędlinach, pełnotłustym nabiale i przetworzonej żywności, czyli z tłuszczami nasyconymi.
Dzięki nim mamy energię do poruszania się i utrzymywania stałej temperatury ciała, nawet w zimne pory roku.
Jeśli więc mało się ruszasz i przebywasz w ogrzewanych pomieszczeniach, to potrzebujesz małych ilości tłuszczów nasyconych.

Tłuszcze pełnią także bardzo ważną funkcję strukturalną – są wykorzystywane do budowy komórek.

Wpływają więc na stan skóry – jej gładkość i elastyczność. Chronią skórę przed utratą wilgoci i wiotczeniem.
Fosfolipidy (rodzaj tłuszczów) są ważnym składnikiem błony otaczającej każdą komórkę naszego ciała. Są niezbędne do prawidłowej pracy wszystkich narządów, zwłaszcza wątroby i układu nerwowego, czyli mózgu i nerwów obwodowych.

Do wytworzenia fosfolipidów, potrzebne są składniki tłuszczów – kwasy tłuszczowe, występujące w tłuszczach pochodzenia roślinnego: w olejach, orzechach i ziarnach (siemienia lnianego, dyni, słonecznika, sezamu, chia). Należy więc podawać je dzieciom, gdyż potrzebują ich do wzrostu i dla sprawnie działającego mózgu. Fosfolipidy są niezbędne osobom pracującym umysłowo  – do zachowania sprawności myślenia, osobom starszym – do zapobiegania chorobom neurodegeneracyjnym, rekonwalescentom i sportowcom – do regeneracji organizmu.

Tłuszcze roślinne działają korzystnie na układ pokarmowy. Chronią błonę śluzową żołądka przed nadmiarem soku żołądkowego i ograniczają jego wydzielanie. Mogą wspomagać odchudzanie, gdyż opóźniają opróżnianie żołądka, zapewniając dłuższe uczucie sytości.

W tłuszczach rozpuszczają się witaminy A, D, E i K, co umożliwia ich wchłanianie z jelit i dalsze wykorzystanie dla prawidłowego przebiegu wielu procesów życiowych.

Należy dodawać więc tłuszcze (oleje, ziarna) do potraw zawierających te witaminy: warzyw gotowanych i surówek, do koktajli i smoothie warzywno-owocowych.

Tłuszcze zawierające jednonienasycone kwasy tłuszczowe ( oliwa z oliwek, olej arachidowy, rzepakowy) są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu krążenia. Zapobiegają chorobie niedokrwiennej serca, zwiększając przepływ krwi w odżywiających serce naczyniach wieńcowych. Obniżają ciśnienie tętnicze krwi, regulują transport cholesterolu, zapobiegają zakrzepom.
Tłuszcze zawierające wielonienasycone kwasy z rodziny omega-3 ( olej lniany, olej rzepakowy) i omega-6 (słonecznikowy, kukurydziany, sojowy, z pestek winogron, z wiesiołka), służą do wytwarzania substancji wpływających na działanie hormonów, przekazywanie informacji w układzie nerwowym i między tkankami, za powstawanie reakcji zapalnych i działanie układu odpornościowego (immunologicznego).

Mają więc ogromny wpływ na nasze zdrowie i kondycję psychiczną: spowalniają starzenie się komórek, działają przeciwnowotworowo, zwiększają odporność, tłumią reakcje alergiczne, osłabiają objawy depresji i wpływają korzystnie na funkcje poznawcze.

Bardzo ważna dla zdrowia jest proporcja w spożyciu kwasów omega-3 i omega-6. Powinna wynosić 1:5, czyli kwasów omega-6 powinno być w diecie najwyżej pięć razy więcej niż omega-3. U większości osób ta proporcja wynosi jednak nawet 1:20, gdyż kwasy omega-6 występują również w mięsie i nabiale, a zwłaszcza w produktach wysoko przetworzonych. Spożywamy ich dużo więcej. Należy więc zadbać o zwiększenie w codziennej diecie udziału produktów bogatych w omega-3, czyli oleju lnianego, rzepakowego, ziaren, orzechów, dzikich tłustych ryb morskich.

Widzisz więc, że nie należy eliminować tłuszczów z diety.
Trzeba tylko dostosować rodzaj spożywanego tłuszczu do potrzeb swojego organizmu
Przy umiarkowanym, rozsądnym spożyciu, przy ograniczeniu tłuszczów zwierzęcych i zwiększeniu udziału tłuszczów roślinnych, nie przysporzą nam oponek na brzuchu, ale dodadzą zdrowia a codziennemu jedzeniu – smaku.

autorka: Lidia Aleksandrowicz
fot. Pixabay